Samodzielny pracownik nauki
Z Wikipedii
Samodzielny pracownik nauki - pracownik naukowy lub naukowo-dydaktyczny posiadający stopień naukowy doktora habilitowanego lub tytuł naukowy profesora, który prowadzi samodzielne badania naukowe lub kieruje samodzielnym zespołem naukowym. Osiągnięcie pozycji samodzielnego pracownika nauki uprawnia m.in. do uczestnictwa w Radach Naukowych instytutów badawczych i/lub Radach Wydziałów na wyższych uczelniach, a także do uczestnictwa w głosowaniach w sprawie nadania stopni naukowych doktora i doktora habilitowanego.
Stanowiska zajmowane przez samodzielnych pracowników nauki to w Polsce zazwyczaj: na wyższych uczelniach - profesor nadzwyczajny (doktorzy habilitowani bez tytułu naukowego profesora) lub profesor zwyczajny (z tytułem naukowym), a w instytutach PAN - docent (doktorzy habilitowani bez tytułu naukowego profesora) i profesor (z tytułem naukowym).
Stanowisko docenta i profesora nadzwyczajnego na język angielski tłumaczy się jako associate professor, podczas gdy profesor tytularny (tzw. "belwederski") to (full) professor.
[edytuj] Zobacz też
- stopień naukowy
- doktor
- doktor habilitowany
- tytuł naukowy profesora
- profesor
- profesor zwyczajny
- profesor nadzwyczajny
- pracownicy uczelni
- dziedziny naukowe w Polsce
|
#449557: |
|
<meso> Czego nie zalizałeś wczoraj tej panny?
<pawu> Nie podobała mi się. <meso> Yhm... Nie ma co wybrzydzać, życie to nie redtube. |
|
#449028: |
|
<mangel> ja pierdole, stary! już nie mam dziewczyny!
<chomonto> co ty gadasz?! opowiadaj! <mangel> dziś mieliśmy się troche zabawić... <mangel> wiesz w czym rzecz <chomonto> no... <mangel> no to wyobraź sobie <mangel> leżymy obok siebie, przytuleni <mangel> wkładam jej rękę w spodnie <mangel> potem w majteczki... <chomonto> co mnie wasze zabawy obchodzą, mów w czym rzecz <mangel> no to mówie <mangel> wkłądam jej rękę w majtki <mangel> a ona nagle "widziałam dziś martwego szczura, flaki mu wyszły z dupy!" <chomonto> o ja pierdole... |
|
#449114: |
|
<Przemo> miałem sie dzisiaj uczyć... ale stwierdziłem że mi sie nie chce... ale pomyślałem że musze... ale straaaasznie mi sie nie chciało... :( więc poszedłem na piwo bo peru stawiał ;]
<m51> ;] <Przemo> no, więc jutro zaczynam <m51> szkoda <m51> chciałem Cię zaprosić na piwo <Przemo> pojutrze* |
|
#449212: |
|
<seo> W wyborach miss, stwierdzenie "Dać za wygraną" nabiera zupełnie innego znaczenia.
|
|
#449413: |
|
<rax> ej, czemu masz takie wielkie oczy?
<rax> a czemu masz takie wielkie uszy? <rax> i czemu masz takie małe cycki? |
Dlaczego nie mówisz nic - Edyta Bartosiewicz muzykunia na o sklep z bielizną techniczny blog Perfumeria