Profesor zwyczajny - Nauka

Profesor zwyczajny

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Profesor zwyczajny (skrót: Prof. zw. / z łac. professor ordinarius, z niem. ordentlicher Professor, skrót: o. Prof.) - stanowisko na uczelni przewidziane dla pracownika naukowego lub naukowo-dydaktycznego, który posiada tytuł naukowy profesora (art. 114, ust. 1 Ustawy z dnia 27 lipca 2005 roku Prawo o szkolnictwie wyższym, Dz.U. 2005, Nr 164, poz. 1365 z późn. zm.). Stanowisko profesora zwyczajnego jest ukoronowaniem kariery naukowej pracowników uczelni. Wiąże się bowiem z największym prestiżem - jest przyznawane szczególnie zasłużonym dla uczelni i wybijających się naukowo tzw. tytularnych profesorów. Profesor zwyczajny jest wyższą rangą niż profesor nadzwyczajny.

Uwagi:

¹Profesor zwyczajny i profesor nadzwyczajny to stanowiska. Nie należy ich mylić z tytułem naukowym profesora. Ponieważ tytuł ten nadaje Prezydent RP (po zatwierdzeniu przez Centralną Komisję do spraw Stopni i Tytułów wniosku uczelni macierzystej w sprawie nadania tytułu naukowego), a uroczystość związana z nadawaniem tego tytułu odbywała się dawniej w Belwederze, to osoba, której ten tytuł został nadany, nazywana jest także przy mniej oficjalnych okolicznościach "profesorem belwederskim".

[edytuj] Zobacz też

profesor, tytuł naukowy profesora, profesor nadzwyczajny, profesor wizytujący, profesor emeritus, pracownicy uczelni, profesor uczelniany, profesor tytularny






Mammograficzna głupota
Bliską mi osobę lekarz wysłał kilka dni temu na badania; aby uniknąć kolejek i mieć sprawę z głowy jak najszybciej udała się ona do znanej w Warszawie i uważanej za jedną z najlepszych spółdzielni lekarskiej. A skoro już tam była, oprócz badania zleconego przez lekarza postanowiła zrobić sobie także, przy okazji, mammografię.
Sorry, w życiu już nie...
"Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono" - napisała kiedyś Wisława Szymborska. Ten sprawdzian politycy Platformy w ostatnich dniach sromotnie oblewają. Michał Boni obraża się na RMF, Mirosław Drzewiecki dostaje amnezji po pytaniu o to, czy był kiedyś aresztowany, Sławomir Nowak pytany o zatrudnienie kolegów w państwowych spółkach odpowiada: "To może pan jeszcze obleje mnie kawą". Oj chyba nie tak miały wyglądać obchody pierwszych urodzin tego rządu...
Gala w szarym sosie polskim
Robimy wielki bal - wychodzi mała gala, ma zjechać pół świata - przyjeżdżają tylko dobrzy znajomi Lecha Kaczyńskiego, zapraszamy wszystkich prezydentów - ale Wałęsa ma zostać w domu, nikt nie prześcignie rządu w szacunku dla prezydenta - ale większość ministrów imprezę bojkotuje, ma być światowo i nadzwyczajnie - wychodzi szaro, smętnie i jakoś tak... po polsku.
Za co kocham Amerykę
Wybór Baracka Obamy na prezydenta USA to skok z wysoka do basenu, w którym nikt nie wie, czy jest woda. Inna sprawa, że w tej kampanii Amerykanie nie mieli dobrego wyboru.
O święta euro-naiwności
Organizowanie referendum w sprawie euro to prosta droga do utrzymania złotówki i to na długie lata. Jeśli ktokolwiek łudzi się, że Polacy z entuzjazmem rzucą się w walutową niewiadomą, to popełnia - moim zdaniem - potężny błąd. Nawet bowiem, jeśli dziś większość z nas mówi europejskiemu pieniądzowi "tak", to histeria przedreferendalna skutecznie wybije Polakom te marzenia z głowy.

Kabarety projektowanie stron internetowych poznań opiekacze Koronografia odżywka do włosów