Model atomu Bohra
Z Wikipedii
Model budowy atomu Bohra - model atomu wodoru autorstwa Nielsa Bohra. Bohr przyjął wprowadzony przez Ernesta Rutherforda model atomu, według tego modelu elektron krąży wokół jądra jako naładowany punkt materialny, przyciągany do jądra siłami elektrostatycznymi. Przez analogię do ruchu planet wokół Słońca model ten nazwano "modelem planetarnym atomu". Pierwszym równaniem modelu jest równość siły elektrostatycznej i siły dośrodkowej.
Bohr założył, że elektron może krążyć tylko po wybranych orbitach zwanych stabilnymi, oraz że krążąc po tych orbitach nie emituje promieniowania (mimo że tak wynikałoby z rozwiązania klasycznego). Atom wydziela promieniowanie tylko gdy elektron przechodzi między orbitami.
Długość fali elektronu mieści się całkowitą liczbę razy w długości orbity kołowej. Model Bohra, jakkolwiek będący sztucznym połączeniem mechaniki klasycznej i relacji de Broglie'a, daje prawidłowe wyniki dotyczące wartości energii elektronu na kolejnych orbitach.
Mimo pozornej poprawności modelu zrezygnowano z niego, ponieważ zgodnie z elektrodynamiką klasyczną poruszający się po okręgu (lub elipsie), a więc przyspieszany, elektron powinien, w sposób ciągły, wypromieniowywać energię i w efekcie "spadłby" na jądro już po czasie rzędu 10-6 sekundy. Fakt, że tak się nie dzieje, nie dawał się wytłumaczyć na gruncie fizyki klasycznej. Model Bohra został ostatecznie odrzucony również ze względu na to, że nie dawało go się zaadaptować do atomów posiadających więcej niż dwa elektrony i nie można było za jego pomocą stworzyć przekonującej, zgodnej ze znanymi faktami eksperymentalnymi teorii powstawania wiązań chemicznych.
Zobacz też: zasada odpowiedniości, równanie Schrödingera
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Razwietka bojem |
|
Rozumiem prezydenta Kaczyńskiego. Gdy gospodarz zaprasza, trudno odmówić. Gdy dzieje się to w świecie polityki i dyplomacji - odmówić jeszcze trudniej. Strzały z AK-47 oddane na osetyjsko-gruzińskim pograniczu mogłyby stać się jednak dla prezydenta salwami ostrzegawczymi, które skłoniłyby Lecha Kaczyńskiego do zastanowienia nad tym, czy warto aż tak ufać gruzińskiemu przywódcy.
|
| Prawo Michnika |
|
Gdy swego czasu 34 peerelowskich intelektualistów wystosowało do władz PRL krytyczny list, upominając się o większą swobodę twórczą, partia zareagowała kontr-listem z wyrazami poparcia dla jej linii, pod którym szybko zebrała podpisy kilkuset swych oddanych twórców i działaczy kultury. Wedle tego samego wzorca gazeta Adama Michnika zareagowała na list z protestem przeciwko wyrokowi na Andrzeja Zybertowicza.
|
| Pijany jak... polski polityk |
|
Posłanka Kruk miała pecha. Dała się złapać. Ale paść mogło na wielu. Alkohol płynie bowiem przez polską politykę szeroką strugą. I mam niepokojące wrażenie, że staje się w niej nie tylko coraz bardziej obecny, ale też, że coraz częściej decydenci, pijąc, tracą instynkt samozachowawczy.
|
| Mammograficzna głupota |
|
Bliską mi osobę lekarz wysłał kilka dni temu na badania; aby uniknąć kolejek i mieć sprawę z głowy jak najszybciej udała się ona do znanej w Warszawie i uważanej za jedną z najlepszych spółdzielni lekarskiej. A skoro już tam była, oprócz badania zleconego przez lekarza postanowiła zrobić sobie także, przy okazji, mammografię.
|
| Sorry, w życiu już nie... |
|
"Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono" - napisała kiedyś Wisława Szymborska. Ten sprawdzian politycy Platformy w ostatnich dniach sromotnie oblewają. Michał Boni obraża się na RMF, Mirosław Drzewiecki dostaje amnezji po pytaniu o to, czy był kiedyś aresztowany, Sławomir Nowak pytany o zatrudnienie kolegów w państwowych spółkach odpowiada: "To może pan jeszcze obleje mnie kawą". Oj chyba nie tak miały wyglądać obchody pierwszych urodzin tego rządu...
|
odżywki Szkolenia dla firm hale Przeprowadzki sklep dla dzieci